auto: kilka
silnik:: dużo
moc: łącznie z 1000km Pomógł: 18 razy Dołączył: 23 Sie 2010 Skąd: Wawa - Ursus
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011
Jarek, Micra to generalnie nasz faworyt. Dziś mi sprzątneli sprzed nosa jedną która miała do wymiany reperaturki tylnych nadkoli do wymiany ale za to była za 1500
_________________ www.swiatMINI.pl
Niezależny Serwis Samochodów MINI
auto: ...bus
silnik:: jest
moc: jestkm Pomógł: 167 razy Dołączył: 03 Cze 2007 Skąd: z dupy
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011
bierz moje byłe cinquecento 0.9SX od rabarbarbarbarbara. Nie ma wspomagania (ale opony 145/70 i waży ~750kg), ale poza tym - zadbany, bezwypadkowy i bezawaryjny egzemplarz. Na dodatek grubaśnie wyposażony
rabarbar [Usunięty]
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011
tak jest!!auto nadal do sprzedania,Franek sie nie zgłosił,brak wspomagania nie jest problemem,moja Tereska radzi sobie bez problemu
koszty eksploatacji to w zasadzie koszty beny i płynu do sprysków
wygląda zbyt pięknie żeby było prawdziwe.
miałem w rodzinie taki samochód, rocznik chyba 97, przez kilka lat eksploatacji wymieniane były tylko płyny w aso, nic więcej, zresztą identycznie było z Yarisem 1.0 2004, przez 4-5 lat eksploatacji wymieniany był tylko olej
resztą identycznie było z Yarisem 1.0 2004, przez 4-5 lat eksploatacji wymieniany był tylko olej
Z TSem też tak było. A dodatkowo zaskakiwał na ulicy.
Patrzyłem ostatnio na alledrogo po ile chodzą TSy, ale widzę, że trzymają cenę... ale jeszcze kiedyś takiego kupię
auto: 135i
silnik:: N55B30
moc: 370km Pomógł: 7 razy Dołączył: 01 Wrz 2009 Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 28 Gru, 2011
mój ojciec w 98 kupił taką micre salonową jeszcze przedliftową (tyż 1.0 16v), przez 4 lata eksploatacji nic się kompletnie nie stało (nie licząc urwanego plastiku do podnoszenia klapy bagażnika, którą z resztą sam uyebałem).
auto: MINI Cooper S
silnik:: 1,6 supercharger
moc: 170km Pomógł: 115 razy Dołączył: 10 Sty 2007 Skąd: Warszawa Centrum
Wysłany: Czw 29 Gru, 2011
Ja bym poszukał Skody Felicji 1,6 (1,3 nie miały wspomagania).
Na bazie wersji 1,6 skoda zbudowała KIT-CARa ktory całkiem nieźle wymiatał w wielu mistrzostwach.
Książka homologacyjna jest bardzo interesująca - szkoda że nie było homo na 16V wtedy to by się francuzi z tymi swoimi kit carami zesrali w gacie.
Ja bym brał skode..
za takie pieniądze to jedyny samochód który jeszcze się będzie trzymał tzw qpy.
_________________ A można było jeździć francuzem całe życie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach