Jedno się sprzedało i część jego jedzie do mnie,
drugie jest bardzo fajne ale są pewne ale.
Dzięki wszystkim za pomoc i linki do ogłoszeń
to ja dopiszę tylko żeby nie było niedomówień
tak jak no name pisze, jest pewne ale w postaci kwestii umowy
nie minęło 6 m-cy od momentu zakupu saxo, więc w tym momencie jakbym miał wpisać wartość faktyczną na umowie wyszło by całkiem sporo podatku do zapłacenia przeze mnie a w tym momencie wartość ze sprzedaży będzie dla mnie nieopłacalna
inne ale jest takie że tak naprawdę nie mam ochoty pozbywać się saxo
aaa i gratki z zakupu, niech się sprawuje i do zobaczenia na torze
mówiąc szczerze to byś i tak nie odnalazł się w saxo po bmw...
saxo to taki gokart i jakbym miał tylko 1 takie auto to byłbym nieszczęśliwy
jest to idealna zabawka do odstresowania, ale jazda nim zbyt dużą ilość dni powoduje że zaczyna irytować wyposażenie i jakość... dlatego muszę sobie robić przerywy a potem wsiadam i napierdzielam oporowo z bananem na gębie
auto: CCS/C4/E34
silnik:: 1.2/1.6/2.0
moc: 90/115/150km Pomógł: 23 razy Dołączył: 02 Sie 2011 Skąd: Goclaf
Wysłany: Wto 20 Gru, 2011
PiTT, sorki bo pisałem w nocy a nie miałem zamiaru
narazić Cię na niedopowiedzenia że coś tam ukrywasz czy inne rzeczy
Sorki jeszcze raz.
iQ napisał/a:
Lepiej powiedz jakie wrazenia z jazdy
Więcej powiem jutro bo dzisiaj powrót to głównie w korkach a jazda testowa
nie była jakaś bardzo długa, nie zbiera się to źle, wstaje powyżej 4 tys obrotów i wtedy dosyć fajnie ciągnie. Jedna sprawa która mi nie pasi to kierownica, nie wiem czy nie zrezygnuję z jaśka i założę coś bardziej sportowego.
_________________ Nadsterowność jest lepsza, nie widzisz drzewa które Cię zabije
PiTT, sorki bo pisałem w nocy a nie miałem zamiaru
narazić Cię na niedopowiedzenia że coś tam ukrywasz czy inne rzeczy
Sorki jeszcze raz.
iQ napisał/a:
Lepiej powiedz jakie wrazenia z jazdy
Więcej powiem jutro bo dzisiaj powrót to głównie w korkach a jazda testowa
nie była jakaś bardzo długa, nie zbiera się to źle, wstaje powyżej 4 tys obrotów i wtedy dosyć fajnie ciągnie. Jedna sprawa która mi nie pasi to kierownica, nie wiem czy nie zrezygnuję z jaśka i założę coś bardziej sportowego.
spoko, nie odebrałem tego negatywnie, tylko chciałem napisać że niestety jest "ale" jak chce się sprzedać auto a nie minie 6 m-cy od momentu zakupu
auto: Skoda 105L
silnik:: 1049 cm3
moc: 43km Pomógł: 32 razy Dołączył: 28 Paź 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 21 Gru, 2011
Mam nadzieję, że będziesz zadowolony. Ja Ci napisałem wszystko co o tym aucie było mi wiadome. Właściciela też bym nie posądzał o jakieś matactwa. Ale z drugiej strony nie jest to moje auto, śrubek w nim nie kręciłem, więc ręki za nie w ogień nie włożę. Ogólnie to sam bym coś takiego na dupowóz chętnie przyjął, ale jedyne co mnie w tych autach odpycha to wnętrze. Nie podoba mi się
Rozumiem, że to ma być trochę szybszy dupowóz, ale i poupalać tym się powinno dać całkiem fajnie.
A kolor gay blue nie jest taki zły
Pozdr
_________________
Cytat:
przyczyna dzwona taka sama jak ostatniego dacha... czyli bomba na pałę po drodze której nie znam bez opisu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach