FreeMan - Nie 06 Kwi, 2008 Klasyfikacja kierowcow po 3 wyscigach :
1. Kimi Raikkonen 19 pkt.
2. Nick Heidfeld 16 pkt.
3. Robert Kubica 14 pkt.
4. Heikki Kovalainen 14 pkt.
5. Lewis Hamilton 14 pkt.
6. Jarno Trulli 8 pkt.
7. Nico Rosberg 7 pkt.
8. Fernando Alonso 6 pktsaxorulez - Nie 06 Kwi, 2008
FreeMan napisał/a:
3. Robert Kubica 14 pkt.
4. Heikki Kovalainen 14 pkt.
5. Lewis Hamilton 14 pkt.
ładnie to ująłeś ale powinno to być tak:
3. Hamilton
4. Robert
5. Koval
Hamil był raz pierwszyGaydek - Nie 06 Kwi, 2008 Brawo Robercik .
TomsoN - Nie 06 Kwi, 2008 Freeman zgubiłeś gdzieś Masse z 10 pktami lenny - Nie 06 Kwi, 2008 rewelacyjny jest nasz Roberto! juz czekam na Hiszpanie...:0
bravo Robert!!!!Gaydek - Nie 06 Kwi, 2008 01. Kimi Räikkönen 19
02. Nick Heidfeld 16
03. Lewis Hamilton 14
04. Robert Kubica 14
05. Heikki Kovalainen 14
06. Felipe Massa 10
07. Jarno Trulli 8
08. Nico Rosberg 7
09. Fernando Alonso 6
10. Mark Webber 4
11. Kazuki Nakajima 3
12. Sebastien Bourdais 2
01. BMW 30
02. Ferrari 29
03. McLaren-Mercedes 28
04. Williams-Toyota 10
05. Toyota 8
06. Renault 6
07. Red Bull-Renault 4
08. STR-Ferrari 2
09. Honda 0
10. Force India-Ferrari 0Anonymous - Nie 06 Kwi, 2008 yeah..>!
coulthard ty zawadiako - super to wygladalo jak wrocili od razu na tor. Hamiltonowi sie chyba nacisnal zjazd do pittstopu na starcie.... potem jeszcze cos tam gestykulowal zeby mu sie wsyzscy dawali wyprzedzic. Alonso musial mniec ubaw jak ham go cmoknal w pupe i jeszcze sobie rozwalil nos. Super wyscig Nicka, Robert tez bardzo ladnie, Ferrari wreszcie rulez tak jak zawsze. Kovalainen? Jest tylu swietnych drajwerow w slabych autach a kovalainen nie jest jednym z nich... Massa - typowy goracy talent. Jak jest dobrze to jest zajebiscie, jak jest slabo to jest z dupy. Raikonen, cwaniak, szacunek. Szkoda batona.106 - Nie 06 Kwi, 2008 ja to odnosze wrazenie ze hamiltonowi jak wyjdzie start to jedzie ok, ale jak tylko
sa jakies problemy na starcie czy z samochodem to od razu jedzie tak jakby juz
nie mial ochoty na dalsza jazde. jakos nie widze w nim woli walki. popelnia bledy,
jezdzi poslizgami, traci czas.
robertowi gratuluje !saxorulez - Nie 06 Kwi, 2008
106 napisał/a:
ja to odnosze wrazenie ze hamiltonowi jak wyjdzie start to jedzie ok, ale jak tylko
sa jakies problemy na starcie czy z samochodem to od razu jedzie tak jakby juz
nie mial ochoty na dalsza jazde. jakos nie widze w nim woli walki. popelnia bledy,
jezdzi poslizgami, traci czas.
zgadzam się, ostatni wynik to pokazał jak np. robi to profi kierowca - chyba Massa nadganiał z końca stawkiAnonymous - Nie 06 Kwi, 2008 to teraz sobie wyobrazcie ze w swoim ostatnim sezonie Schumi juz nie pamietam dokladnie jak ale nagle znalazl sie na OSTATNIM miejscu a wyscig skonczyl na.... 4!!!
wlasnie to swiadczy o klasie....FreeMan - Pon 07 Kwi, 2008 Ferrari czuje respekt przed Kubicą i BMW Sauber
Po udanym dla Roberta Kubicy początku sezonu 2008, w którym Polak zdobył dwa z rzędu podia i po raz pierwszy w karierze kierowcy F1, w Bahrajnie, był najszybszy w kwalifikacjach, jego wysoka forma jest zauważana przez menadżerów najlepszych teamów w stawce.
Jednym z nich jest Stefano Domenicali, szef zespołu Ferrari, który po weekendzie w Bahrajnie przyznał:
„Kubica miał bardzo dobry wyścig. Na podium powiedział mi, że miał małe kłopoty, gdy na torze pojawiała się plama oleju na pierwszych zakrętach. Ale jego tempo, jak i zespołu BMW Sauber zasługuje na szacunek. On jest kierowcą, który wierzę, że będzie walczył o tytuł do końca.”
Widząc zagrożenie w postaci nowego teamu walczącego o wysokie pozycję Domenicali dobrze zdaje sobie sprawę, że żeby utrzymać tak dobrą formę do końca roku, jego zespół musi bardzo ciężko pracować.
„Nasz program na ten rok opiera się na ciągłym rozroście. Musimy rozwijać bolid cały czas, gdyż pracujemy równolegle na dwóch frontach: musimy dbać o niezawodność, gdyż to może stworzyć sytuację trudną do odrobienia oraz dbać o osiągi, poszukując rozwiązań z wyścigu na wyścig. Zamierzymy tak postąpić w Barcelonie.”fydi - Pon 07 Kwi, 2008 http://www.autoklub.pl/en...,1,0,video.htmlLoko - Pon 07 Kwi, 2008 No nie mistrz to się chłopaki rozpędzili ponad godzina drogi na okrążenie rasta - Pon 07 Kwi, 2008 Walcem musiał by chyba jechać żeby wykręcić taki czas Gaydek - Czw 10 Kwi, 2008 Gascoyne: Gestykulacje Hamiltona były zupełnie nie na miejscu
Dyrektor techniczny Force India – Mike Gascoyne powiedział, że fakt, iż Giancarlo Fisichella skutecznie przytrzymywał Lewisa Hamiltona jest dla zespołu dodatkową satysfakcją po Grand Prix Bahrajnu.
Po kiepskim starcie i kolizji z Fernando Alonso, widać było u Hamiltona dużą frustrację. Gdy kierowcy słabszych zespołów stawiali mu opór na torze, gestykulował on do nich z pretensjami.
„Nie wiem, dlaczego to robił” – powiedział Gascoyne dla szwajcarskiego Motorsport Aktuell. „Fisichella walczył z nim o miejsce, więc nie mógł oczekiwać, że zostanie po prostu przepuszczony. Gestykulowanie było zupełnie nie na miejscu, dlatego naprawdę przyjemnie było ukończyć wyścig przed nim”.
Tymczasem trzykrotny mistrz świata Niki Lauda zwrócił uwagę na błędy 23-letniego kierowcy McLarena w Bahrajnie, przez które utracił on pozycję lidera w klasyfikacji kierowców. „W tym momencie niczym mi nie imponuje. Sądziłem, że będzie w tym roku lepszy, jednak stał sie gorszy. Nie jest chyba w najlepszej formie” – stwierdził Lauda.
Bardziej przychylny Brytyjczykowi jest były niemiecki kierowca wyścigowy Hans-Joachim Stuck, który twierdzi, że na Hamiltonie ciąży zbyt duża presja, jak na jego drugi sezon startów w Formule Jeden. „Presja ciążąca na nim jest niesamowita.” – powiedział Niemiec w wywiadzie dla dziennika Bild. „On jest liderem w McLarenie i na nim skupia się cały szum medialny. F1 stoi obecnie na tak wysokim poziomie, że nawet najdrobniejsze błędy są surowo karane”.