martin.h - Nie 08 Lip, 2012 Ja wczoraj zrobiłem 47km, w tym kilka ciekawych podjazdów. Właśnie zakupiłem telefon z GPS więc wkrótce będą traki z Endomondo.
Kusi mnie zrobienie w tym roku Głównego Szlaku Beskidzkiego. Jeśli tylko znajdę kompana do tego pomysłu to w sierpniu wyruszam w Bieszczady by po kilku dniach zawitać w Wiśle zefir - Nie 08 Lip, 2012 jaki to jest dystans?KarQ - Nie 08 Lip, 2012 500 km martin.h - Nie 08 Lip, 2012
Przezajebista trasa, spokojnie robiac po 50km dziennie i zwiedzajac mozna fajnie spedzic urlopmartin.h - Sob 14 Lip, 2012 Dzisiejsza trasa
http://www.endomondo.com/workouts/gBYJGg_qIPok-mart - Sob 14 Lip, 2012 Dobrze ze nie wjechales do Gor Tarnowskich.was79 - Pią 20 Lip, 2012 martin.h - Sob 21 Lip, 2012 Takie tam dzisiaj wokół trzepaka
http://www.endomondo.com/workouts/j3MznIGdYTQszymlorek - Nie 22 Lip, 2012 Kolega zaraził mnie pomysłem wyjazdu do pepikowa pojeździć na rowerze - był ktoś może?:)
http://www.singltrekpodsmrkem.cz/pl/StartEmerytRs2 - Nie 22 Lip, 2012 wczoraj i dziś jeździłem, potem mój Tata, rower grzeje się.
Zwiedzanie Warszawy. Stadionu, wczoraj Starej Pragi, oraz Żoliborza.martin.h - Nie 22 Lip, 2012 Ja się dzisiaj pokręciłem po pięknym Bytomiu
Bytomiacy, może zrobimy wkońcu jakiegoś spota rowerowego? Mogę nawet podjechać do Bytomia M - Pon 23 Lip, 2012 Ja od dzisiaj regularnie 40km dziennie smigam - okazuje się ze z fotelikiem wcale gorzej nie jest a nawet lepiej bo można plecak przyczepić
Temat wyczyszczony ze "spazmów"
Przypominam po raz drugi pierwszy post Lennego który założył temat - może to trochę wyjaśni po co on jest
Lenny napisał/a:
siema,
jakis miesiac temu zlapalem bakcyla straszliwie, kazda wolna chwile na rowerze spedzam. Niestety takich u mnie nei za duzo ale i tak w tygodniu starm sie zrobic 80 - 100km... wiem wiem, to nie duzo... ale zwazywszy na fakt ze pracuje, mam zone, dziecko, honde, laze na silke i dorabian w żancie na ochronie to uważam to za dobry wynik...
czy ktoś jeszcze używa rowera??
zefir - Pon 23 Lip, 2012 ja wczoraj miałem super wycieczke dosyć lajtowe tempo ale miła ekipa z klubu gdzie chodze na siłownie
troche nagmatwaliśmy trase po parku ale ciężko było utrzymać sporo ludzi w zatłoczonym parku kamil - Wto 24 Lip, 2012 ja codziennie (jak nie pada) napinam do pracy rowerem. Jest fajnie, ludzie w komunikacji miejskiej mi już nie śmierdzą. W pracy mam prysznic, więc bajka. i za 10 minut znowu na rowerek i do domu.
Pitt, tak, tak odczepiłem boczne kółka